Co na to eksperci?

Żywisz się plotkami? Brawo! Nie jesteś w tym wyjątkiem!

Doda z drapieżnej i wyszczekanej młodej gwiazdeczki zaczęła z siebie robić elegancką, miłującą wartości rodzinne kobietą. Na taki właśnie wizerunek Doda próbuje zapracować udzielając wywiadów takich, jak w ostatniej Vivie. Mówi w nim przede wszystkim o miłości do rodziców i wdzięczności za wychowanie, które od nich otrzymała. Mam Rabczewskiej - Wanda - jest dla piosenkarki najlepszą przyjaciółką. Oboje wspierają się jak mogą. Po prostu rodzinna sielanka.

“Z pierwszych pieniędzy, jakie zarobiła spłaciła nam kredyt” - powiedziała pani Wanda. I chwali córkę: “Nie mam się do czego przyczepić - jest tak piękna i nieskazitelna? Jest. Ma 50 nagród muzycznych ? Ma. Jest druga w Europie w konkursie MTV? Jest. Jedyna, która zdobyła siedem nagród TV Viva? Jedyna. Wygrała dwa festiwale w Sopocie Wygrała. Ma 156 IQ? Ma.”

Doda jako córeczka mamusi? Trochę, przyznacie, nie pasuje to do jej wizerunku. Bo czy przeklinająca, ubrana w ćwiekowe majtki Doda może być tak po prostu dziewczynką, która leci do mamy, gdy jest jej źle? Jedno z drugim jakoś się nie trzyma całości. Najwidoczniej Doda takim postępowaniem chce coś osiągnąć. Ale co?

Chce skomentowac...